Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.
kpt. Józef Batory - strzał - godz. 20. 05
por. Karol Chmiel - strzał - godz. 20.15
mjr Mieczysław Kawalec - strzał - godz. 20.20
mjr Adam Lazarowicz - strzał - godz. 20.25
kpt. Franciszek Błażej - strzał - godz. 20.35
kpt. Józef Rzepka - strzał - godz. 20.45
CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!
----------------------------
Przed 60 laty 1 marca 1951 r. w warszawskim więzieniu mokotowskim po sfingowanym, przez SWOŁOCZ, procesie politycznym, ta sama SWOŁOCZ, rękami swoich oprawców, rozstrzelała siedmiu członków IV Zarządu Głównego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, podziemnej organizacji niepodległościowej powstałej w 1945 r.
Wyroki na więźniach wykonano prawdopodobnie sprawdzoną ze skuteczności metodą "katyńską" - strzałem w tył głowy więźnia przytrzymywanego pod ramiona przez dwóch strażników.
Ciał pomordowanych nie wydano rodzinie i pochowano w nieznanym miejscu.
Dzisiaj obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Zołnierzy Wyklętych.

Czasem nie Armia WP?
Z sekundnikiem?
Skąd wiesz o której godzinie?
A oni nie strzelali do Polaków?
Do cywili?
Skąd wiesz?
Mieli stopnie wojskowe?
Kto i kiedy im nadał?
Pewnie JA już jestem marszałkiem polnym bez buławy...oficyery.
Późną jesienią 1944 z Warszawy do Lublina przedzierał się kurier z przesyłką do tamtejszych, dopiero co powstałych władz. Komunistycznych - ale nieważne.
W lasach międzyrzeckich został schwytany przez tamtejsze oddziały AK.
Przesyłka została odebrana, a kurier - zginął, poddany nieludzkim torturom.
Chłopak miał 17 lat.
Niech żyje AK !!!!
Wilhelm ŚWIĄTKOWSKi, Prezes Naczelnego Sądu Wojskowego w latach 1950-1954, wujek Jarka i Lecha!
Wydaje mi się że Hitler...macie jakieś podobne idełologie.